You are not connected. Please login or register

Kraj pasji i namiętności~ Gorąca Hiszpanka z ognistym temperamentem!

Go down  Wiadomość [Strona 1 z 1]

Gość


Gość
Imię: Antoniette Isabel;

Nazwisko: Fernandez y Carriedo;

Państwo: Reino de España (pol. Królestwo Hiszpanii);

Wiek: nie ładnie o to pytać~;

Opis wyglądu: Antosia należy do naprawdę pięknych kobiet, to trzeba przyznać. Całkiem wysoka, o dosyć opalonej karnacji i zgrabnych nogach. Ma duże, zielone oczy, które albo pełne są radosnych iskierek, albo odbijają hiszpańską namiętność. Okalają je gęste rzęsy, czarne i długie, dodające jej uroku. Usta Tosia ma pełne i nie potrzeba jej nawet szminki, by nadać im kolor soczystej czerwieni - takie są naturalnie. Piegów czy pieprzyków na jej cerze brak.
Włosy Hiszpanki są długie, wyraźnie pofalowane. Na czółko opada jej wiele kosmyków, tworząc niesforną grzywkę. Resztę włosów dziewczyna zwykła spinać w kuc, bądź kok. Nie znaczy to jednak, że nie pozwala im opaść na ramiona, nie krępując ich gumką ni frotką.
Co zaś do jej sylwetki, jest ona bardzo kobieca. Spory biust, zgrabny tyłek, odpowiednio szerokie biodra i wcięcie w talii. Po prostu ideał! Ma się dziewczyna czym chwalić, oj ma. Dlatego też korzysta z tego faktu, często nosząc kuse stroje (choć spowodowane jest to także tym, iż u niej w kraju w końcu jest całkiem gorąco. Jako Antonio jakże często latała po mieście bez koszulki!) lub takie, które w ładny sposób podkreślają jej kształty. Bywa jednak, że ubierze się elegancko. Ot, wszystko zależy od sytuacji;

Opis charakteru: jak każda mieszkanka półwyspu iberyjskiego, Tosia należy do bardzo żywiołowych i energicznych kobiet. Wszędzie jej pełno, wszelkie plotki jej nie obce, w każde miejsce wciśnie swój nosek. Ponad wszystko kocha się bawić i spędzać czas w towarzystwie. A jaka wygadana! Nie dość, że papla jak najęta, to jeszcze całkiem dobrze idą jej potyczki słowne. W dodatku, nie potrzebuje spędzić z kimś dużo czasu, by stwierdzić, że to jej przyjaciel. Jesteś dla niej miły, a w dodatku z Ciebie ciacho? Hiszpanka z chęcią przyjmie od Ciebie zaproszenie na kawę! Albo wino.
Jak wspominałam przed chwilą, nasza droga Latynoska kocha wszelkiego rodzaju zabawy i hulanki. Imprezy, dyskoteki, tańce do rana - to dla niej codzienność. Jednak potem trzeba to wszystko odespać, prawda? Nic więc dziwnego, że dla Tosi dzień zaczyna się dopiero wczesnym południem. Straszny z niej śpioch i nie jest możliwym zastać ją rankiem w pełni sił i entuzjazmu. Gdy już jednak wstanie, z chęcią przystanie na wszelkie szalone pomysły~ Szczególnie, jeśli ich inicjatorkami są Francuzka i Prusaczka - gdzie te trzy pannice spotykają się wspólnie, tam spokoju nie będzie. Ale trzeba pamiętać, że i po obiedzie Hiszpanka robi się dziwnie senna - wtedy pora na siestę! Na próżno można próbować ją rozbudzić czy zainteresować czymkolwiek, bo zapewnie zaśnie w połowie tłumaczenia owej rzeczy. A Tosia, której na siestę nie pozwolono, to Tosia bardzo zła, marudna i zadziwiająco nieprzyjemna.
Antoniette to straszna flirciara. Trzeba przy tym wspomnieć, że kręcą ją zarówno męskie tyłki, jak i dekolty koleżanek. Dopóki jakaś osóbka jest ładna - ma szanse u dziewczyny. Jednak.. pojęcie wierności jest dla niej nawet bardziej abtrakcyjne, niż dla Frani. Tak, dobrze czytacie! Hiszpanki zdradzają częściej, niż Francuzki, co może wydać się dziwne na pierwszy rzut oka. Ale po dłuższym zastanowieniu, czy nie pasuje to do jej żywiołowości i pragnieniu poznania wszystkiego, posmakowania życia? No właśnie.
Choć radosna, entuzjastyczna i pełna pozytywnej energii, Antosia jest strasznie.. kłótliwa. A gdy już się na coś uprze, nie ma zmiłuj - nie odpuści za nic! Może się upierać tygodniami, miesiącami.. może nawet nie mieć racji, ale nie przyzna się do błędu za cholerę. Łatwo też ją wyprowadzić z równowagi. Gdy ją ktoś wkurzy, będzie się wściekać, krzyczeć, rzucać się wręcz z pazu... paznokciami na delikwenta, ale gdy już awantura przejdzie - znów może z daną osobą śmiać się jak dawniej i wygłupiać przy kieliszku wina~ Jest jednak pamiętliwa. Niby wybaczy, niby nie wypomni w twarz (no chyba, że kogoś naprawdę nie znosi, to wtedy żyć mu nie da) - ale nie zapomina czegoś, co ją kiedyś zabolało. Ot, to taki szczegół~ Na co dzień wręcz nic nie znaczący.
Co jeszcze można wspomnieć o Hiszpance? Zmienna niczym w kalejdoskopie, namiętna i pełna pasji jak na jej narodowość przystało, gwałtowna i wybuchowa, często niepoważna. Nie kryje emocji, bywa szczera aż za bardzo, wyjątkowo dba o relacje z innymi. Wpierw robi, potem myśli i niestety ma świadomość, ile warte jest kobiece ciało, jako karta przetargowa;

Zainteresowania: corrida i encierro przede wszystkim! Dla niezorientowanych są to nazwy kolejno walk i gonitw byków, które w jej kraju są powszechną rozrywką, mającą głębokie korzenie w historii. Prócz tego, Hiszpanka kocha tańczyć i grać, głównie na gitarze. Czasem śpiewa, ale to bardziej amatorsko (mimo wszystko, głos ma całkiem ładny). Ogólnie, lubi też sztukę, a do jej ulubionych artysów należą Pablo Picasso i Franciso Goya. Antosia też gotuje, rzecz jasna! Uważa, że lepszej kuchni, niż jej własna, nie ma, ale bywa, że poczęstuje się potrawami Francuzki (w końcu jej przyjaciółka, czyż nie~?). Co może być dziwne dla osóbki jej pokroju, zna się na zadziwiająco dobrze na żeglarstwie - z nią na wyprawie morskiej nie zginiesz! A na koniec, czego każdy powinien się domyślać, warto wspomnieć o sporcie. Szczególną miłością Hiszpanki jest piłka nożna, w której dorównuje wielu mężczyznom, jednak i siatkówka czy koszykówka nie są czymś, czego by nie lubiła, czy nie potrafiła;

Inne:
- Wiecie jak ładnie nazywa się hiszpański odpowiednik Prima Aprilis? Noc Rzezi Niewiniątek. Jest ona 28 grudnia i jest okazją do żartów i kawałów;
- Tonia jest bardzo religijna, wbrew pozorom. W jej kraju wiele dziewczynek ma na imię María na cześć Matki Boskiej, za to chłopcy noszą imiona Juan (Jan), José (Józef), a nawet Jesús (Jezus);
- Mimo przyjacielskiego charakteru, Hiszpanka jest wyjątkowo anonimowa. U niej nikt nie przedstawi Ci się pełnym imieniem i nazwiskiem, a idąc do kogoś trzeba dokładnie znać adres, bo nie ma wypisanych nazwisk przy domofonach;
- Antosia może się pochwalić dwoma największymi i najbogatszymi klubami piłkarskimi naszego globu. Jest to Real Madryt (który ma też najwięcej kibiców) i F. C. Barcelona. Dodatkowo hiszpańska liga Primera Division jest uważana za jedną z najlepszych lig w piłce nożnej na świecie;
- Fenicjanie byli pierwszą cywilizacją zamieszkującą Półwysep Iberyjski, zaś o ich pochodzeniu nie wiadomo nic pewnego. To oni założyli na terenie dzisiejszej Hiszpanii miasto Gadir dzisiejszy Kadyks, najstarsze miasto Europy Zachodniej;
- "Hispania" wywodzi się od fenickiej nazwy i-spn-ya. Oznacza w wolnym tłumaczeniu "Wyspę góralków". Fenicjanie pomylili hiszpańskie króliki z podobnymi im zwierzętami z Afryki i stąd ta nazwa. Określili oni wówczas tereny te jako tierra abundante en conejos – ziemia bogata w króliki. Na monecie z Galby widnieje uosobienie Hiszpanii z królikiem u stóp. Fenickie Iszaphanim zlatynizowało się do Hispania już w czasach starożytnych. Stąd mamy współczesne określenia Hiszpanii, które wyewoluowały od tej właśnie nazwy;
- Co do języka hiszpańskiego - taki język nie istnieje. Jest to jedynie nazwa potoczna dla języka kastylijskiego, który obowiązuje jako język oficjalny w całej Hiszpanii. Regionalnie jednak oficjalnymi są także: kataloński (Katalonia, Baleary; używany też w Aragonii i w comarce Carche w Murcji. Na terenie Walencji używany jest wariant katalońskiego - walencjański), baskijski (Kraina Basków i północ Nawarry) i galisyjski (Galicja; używany także w León i Zamora). Jest jeszcze aranejski (który jest wariantem oksytańskiego; obowiązuje w prowincji Llieda w Katalonii). Oprócz wyżej wymienionych jest jeszcze wiele języków i dialektów romańskiego, ale nie mają one statusu urzędowych, choć są używane;
- Co zaś jeszcze do języka "hiszpańskiego" jest on trzecim najpowszechniejszym językiem na świecie. Ogólnie mówi nim ponad 650 milionów ludzi w 135 krajach lub terytoriach, choć głównie w 55 z nich, zaś językiem najczęśniej używanym w 27;
- Hymn Antonietty nie ma słów. Znaczy, zatwierdzonych. Były one jednak za czasów Alfonsa XII i Francisca Franco. W jednym przypadku słowami hymnu były "La bandera de España", a w drugim "¡Viva España!". Obecnie jednak pozostała sama melodia (w obu poprzednich prawie identyczna) o nazwie "Marcha Real". Słowa nie są używane ze względu na kontekst polityczny;
- Przez pewien czas we fladze Hiszpanii znajdował się czarny orzeł (okres rządów Franco);
- Dla rozluźnienia: W kraju Tosi kobieta może mieć prawnie stosunek z mężczyzną już od dwunastu lat. Stąd też tak luźne podejście Hiszpanki do spraw związanych ze współżyciem;
- Moja komoda żywi się osami~ A szkoda, bo to takie pożyteczne stworzenia!
- W Hiszpanii jest też najwięcej dni wolnych od pracy. Czemu? Bo przecież Antosia kocha się bawić i świętować!

Najładniejsza karta na forum (dłuuugość <33). Doceniam twoją pracę, więc bez przeszkód postawię akcept. Tak więc, spokojnie będzie można pisać za kilka dni~

Zobacz profil autora

Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 1]

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach