You are not connected. Please login or register

Masz ładną... linię włosów!

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 1]

1 Masz ładną... linię włosów! on Pon Kwi 21, 2014 11:37 pm

Gość


Gość
Imię:
Louis
Nazwisko:
Van Damme
Państwo:

prościej - Belgia
Wiek:
Urodziny obchodzi czwartego października. Tak, wiem, Belgia ma swoje święto kiedy indziej, ale ta data jest według mnie najważniejsza, także tego.
W istocie od daty odzyskania niepodległości (od Królestwa Zjednoczonych Niderlandów) mija już sto osiemdziesiąty czwarty rok.  
Z wyglądu jednak oceniany na lat dwadzieścia dwa.

Opis wyglądu:
Od czego by tu zacząć? Czy nie najłatwiej byłoby zmierzyć Belga dokładnie wzrokiem od czubka głowy do stóp? Pójdźmy więc na łatwiznę, a co.
Nie trzeba zadzierać nosa, by sięgnąć wzrokiem ku ostatniemu kosmykowi blond czupryny, odstającego niesfornie od reszty krótko ściętych włosów ułożonych w ciekawym nieładzie. Louis bowiem nie jest wysoki, wręcz przeciwnie. Jest zaledwie o półtora centymetra wyższy od swojej żeńskiej wersji, także zapewne niejedna kobieta nie będzie mieć problemu z patrzeniem na niego z góry czy też ominięcie go zgrabnym, niekoniecznie szybkim ruchem. Chłoptaś nie jest zbyt rozrośnięty, jednak pod barwnym swetrem bądź mundurem o brązowym kolorze doprawionym szelkami i jaskrawą chustą pod szyją, można znaleźć delikatny zarys mięśni. A to tylko ułatwia wyminięcie go. Jadąc niżej, zostawiając już grzywkę lekko przysłaniającą lewe oko mężczyzny (bo jednak należy ona do tego fryza, nawet, jeśli się wydaje inaczej!), widzimy parę doskonale wybarwionych kolorem zielonym tęczówek, okalających zwykle rozszerzone czarne źrenice. Oczy o mocno zaokrąglonym kształcie do ozdoby posiadają również zestaw długich, blond rzęs. Poniżej zaś jak u każdego zdrowego człowieka znajduje się nos. Właściwie bez skrupułów można nazwać go zdrobniale noskiem, gdyż on sam jest... Drobny. Mały i zadarty. Usta zaś, zwykle wykrzywione w szerokim uśmiechu bądź typowym dla Belga wyrazem przypominającym znaną emotikonkę ":3", delikatnie zaróżowione są jedynie o ton ciemniejsze od reszty bladej skóry. Jak już było wspomniane, zazwyczaj nosi na sobie swetry we wszystkich kolorach tęczy, a pod spodem koszulę wyprasowaną od niechcenia, a pod szyją czasem wiąże krawat, a innymi czasy muchę. Do tego dobiera czasem opięte, a czasem luźniejsze jeansy i kolorowe trampki. Gdy jednak zdecyduje się na mundurek, zakłada do niego spodnie tego samego koloru z ciemnymi szelkami. Do tego wkłada kozaki na lekkim obcasie, sięgających aż pod kolana.
Także chłopiec niczego sobie, ale czy wygląda poważnie? Nie... A komu to poczebne!?


Opis charakteru:
Jak więc można wywnioskować z wyglądu, Belg nie jest osobą poważną. Doprawdy ciężko zobaczyć go w złym humorze... Właściwie, nawet kiedy takowy jest, Louis nadal pozostaje wesołkiem i wspaniałym kompanem. Jest niezwykle żywiołowym chłopcem, zawsze potrafiącym znaleźć sobie i innym jakieś zajęcie. Tak, jest duszą towarzystwa, niezaprzeczalnie. Ma niebywale optymistyczne nastawienie na świat i ludzi, oraz zawsze szuka kompromisowych rozwiązań różnych sporów. Przez to też często zdarza mu się wtykać nos w nieswoje sprawy, ale zawsze w dobrych intencjach i to widać, także nietrudno puścić to przez palce. W związku z tym jest bardzo opiekuńczy. Uwielbia dzieci i świetnie sobie z nimi radzi, nawet nie będzie chciał pieniędzy jeśli zostawisz mu swoją pociechę pod opiekę na kilka godzin. Tak, chętnie robi za niańkę... Ale to tylko jeden, jedyny przypadek kiedy daje się wykorzystać w jakiś sposób. Mimo wszystko nie jest głupi, wie co robi i jak to rozegrać. Spryt to jego drugie imię, co często sprawdza się do przekonania kogoś do swojej racji tak, że ten nawet tego nie zauważy. Louis jednak rzadko traktuje ludzi w ten sposób. Woli być szczery i całkowicie fair wobec innych, po pierwsze by nie narobić sobie kłopotów, a po drugie by przypadkiem nie stracić osoby która mogłaby zostać jego przyjacielem. Owszem, jest bardzo przyjacielski, a przy tym trochę boi się zostać samemu. Tak, zawsze potrzebował mieć kogoś przy sobie, po prostu nie znosił samotności i pozostało to niezmiennym do dnia dzisiejszego. Jest również pewny siebie, czasem aż za bardzo... W tym wszystkim jednak za każdym razem jest niebywale uroczy. Ta, mistrz robienia słodkich oczu... A to bardzo przydaje się w podrywaniu, wiecie? Ta... Z Belga to podrywacz jak się patrzy, tyle, że tandetny. Czasem naprawdę ciężko zrozumieć przekaz ukryty między wierszami. Ale on się stara! Jak właściwie we wszystkim, co robi. Zawsze chce, by jego praca wyszła. Nigdy nie załamuje się i nie rezygnuje z czegoś, co nie wyszło za pierwszym, może drugim, trzecim, czwartym [...] razem. Zawsze stara się kończyć, co zaczął, jednak przez jego rozbrykaną osobowość czasem zwyczajnie zapomina o tym, co miał zrobić i pędzi przez życie dalej i dalej, jak najszybciej. A po co ten pośpiech? Tego niestety nie wie nikt. Może po prostu pragnie przygód, nowych doświadczeń...? Najpiewniej. Nie lubi stać w miejscu, gdy wie, że mógłby się w danej chwili świetnie bawić. Tak, zwykle nie odpuszcza, gdy już sobie obierze jakiś, nawet najgłupszy cel. Jest więc uparty, może nawet bardziej niż osioł! Po trupach dojdzie do wymierzonego sobie celu, oczywiście każdego z nich próbując reanimować. Śmierć dla niego jest czymś zarówno oczywistym jak i przerażającym na tyle, by ciężko było w nią wierzyć. Traktuje ją, jakby była czymś wyssanym z palca. Woli więc unikać tematów z nią związanych, jednak gdy ktoś jest jej bliski, mężczyzna będzie jednym z pierwszych którzy rzucą się do pomocy. I nieważne, komu ona właśnie w oczy patrzy... Nawet, jeśli byłby to jego najgorszy wróg, jego reakcja pozostanie niezmienna. Z tego wynika, że ma naprawdę wielkie i dobre serce. Nie wszyscy jednak są w stanie go lubić. Dla niektórych jest zbyt głośny, żywiołowy i trudno go od siebie odczepić, jak już się przyczepi. A za to w drugą stronę jest niezwykle łatwo... Rzep z niego jak mało kto. Jak już cię polubi, a z tym nietrudno, to prędko ci spokoju nie da. Ale to ma swoje plusy... Nigdy się nie znudzisz, a poza tym wesoły Belg zawsze znajdzie sposób na poprawienie ci humoru i wyjdzie mu to doskonale. Właściwie, blondyn nie potrafi być niemiłym dla osób których nie zna. Właściwie dla swoich wrogów też nie zawsze jest jakoś bardzo wstrętny... Chyba, że go ktoś zdenerwuje w jakiś sposób. Wtedy bez wahań można nazwać go nieobliczalnym. Dlatego lepiej go nie denerwować, bo może być nieciekawie... A nawet gorzej. Wtedy jest jeszcze bardziej szczery, niż zazwyczaj, ale niestety w złej tej cechy barwie. Potrafi wytknąć wszelkie błędy osobie, która ośmieliła się mu podpaść (a to naprawdę jest sztuka), a nawet i uderzyć. Oczywiście nie kobietę. Ma do nich ogromny szacunek, mimo, że może wydawać się inaczej... Względem przyjaciół jest wierny, oddany i zawsze stara się pomóc im w rozwiązywaniu ich problemów.
Podsumowując: Chłopak niebywale sympatyczny, czarujący i dobry z niego przyjaciel. Czasem nieco niezdarny, ale nie przeszkadza mu to w finalnym osiągnięciu celu. Odrobinkę (naprawdę maciupeńką! Taaa..) tantedny amant, szanujący jednak każdą kobietę. A to, czy go polubisz, czy też nie, to już wyłącznie twoja decyzja~.

Zainteresowania:
Poza podrywaniem dziewcząt i spędzaniem czasu z jak największą ilością znajomych, Louis bardzo, bardzo lubi i potrafi gotować. Jego specjalnością są desery, a ulubionym dodatkiem czekolada. Ta, upchnie ją wszędzie, gdzie się da... Właściwie dla niego dzień bez czekolady jest dniem straconym! Dobrze sprawuje się również jeśli chodzi o gospodarstwo rolne i jak wspomniano wcześniej, dobrze opiekuje się dziećmi.

Inne:
>W istocie... Nie zna do końca swojej orientacji. Nie widzi bowiem problemu w zbliżeniach z facetem. Co prawda nigdy nie próbował, ale...
>Do you like waffles?!
Yes, we like waffles~!

Uwielbia gofry, w podobnej mierze jak czekoladę. Do tego gofry spod jego dłoni wychodzą najsmaczniejsze~!
>"Każdy Belg rodzi się z cegłą w brzuchu” - tak mówią o sobie Belgowie, przez co chcą powiedzieć, że gdy Belg się rodzi to zaczyna zbierać cegły na swój dom. Ambicją Belga jest mieć swój własny dom.
>W Belgii jest potworna ilość różnych rodzajów piwa. Podobnież jest ich aż ponad tysiąc. Sam Belg lubi czasem wypić, a gdy już to zrobi... Jest jeszcze bardziej uroczy niż zazwyczaj. Lepsze to niż agresor, nie?
>Posiada silnie odznaczający się akcent.
>Od czerwca 2010 roku do grudnia 2011 roku, w Belgii panował - najdłuższy we współczesnej Europie - kryzys rządowy.

Moja komoda żywi się osami. I w sumie dobrze, osy łażą po czekoladzie i jeszcze śmią się denerwować o byle co!

2 Re: Masz ładną... linię włosów! on Pon Kwi 21, 2014 11:51 pm

Długa karta~ Naprawdę. Akcept, bo co innego?

Zobacz profil autora

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 1]

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach