You are not connected. Please login or register

Te pościgi! Te wybuchy! Najbardziej słegerska nacja ever wita '3'

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 1]

Gość


Gość
Imię: Emily Lexy (prawie jak Lexus... SŁEG, SŁEG XD)

Nazwisko: Baugh, bo szefuńcio tak ma.

Państwo/miasto/rejon/
whatever: Republika Molossii/Molossia... Ale specjalnie dla Ciebie "Twoja Królowa, Pani i Władczyni, kutwa"

Wiek: Hm, to trochę skomplikowane. Dnia 27 maja 1977 roku powstało „państewko” o nazwie Wielka Republika Vuldsteinu. Kilkanaście lat później państwo zostało przekształcone w Królestwo Molossii, dokładniej stało się to roku 1988. W międzyczasie Molossia została państwem socjalistycznym (Ludowo-Demokratyczna Republika Molossii).  Dnia 3 września 1999 r. zamieniono ją w Republikę Molossii. Właśnie 3 września Emily świętuje swoje „narodziny”


Opis wyglądu: Najpiękniejsza, najwspanialsza, najcudowniejsza. Oczywiście, ubiera się tylko w najmodniejsze ubrania. Bogini z waszych najskrytszych snów. Tak, tak, spójrzcie na te zgrabne nóżki. Wyżej mamy jakże wspaniałe, idealne biodra. Ale to nie wszystko! Płaski brzuszek jak ze snów, wcięcie w talii. I ten biust. Może nie jest przesadnie duży, ale za mały też go uznać nie można. Ot, taki idealny, jak cała Emily zresztą.
Och, ale jeszcze trochę ogólników. Wygląda ona na około 20, może 19 lat. KONIEC OGÓLNIKÓW, TAK.
Zazwyczaj gdy jest sama, ciemne włosy swobodnie opadają na ramiona i długością sięgają za łopatki. Natomiast grzywka skutecznie uniemożliwia zobaczenie czegokolwiek, bo wpada do oczu powodując straszliwy ból. Ale dziewczyna nie ma serca ich ściąć. Na jakże słodkiej i uroczej buźce widnieje szczery uśmiech, a brązowe oczka są lekko przymrużone. Krótko mówiąc, sprawia wrażenie osoby przyjacielsko nastawionej do całego świata.
Ale wystarczy, że jedna osóbka się obok zjawi. Dziewczyna w mgnieniu oka zaczesuje grzywkę, a resztę włosów spina w wysoką kitkę. Oczy zostają zasłonięte przez okulary przeciwsłoneczne rodem z „Matrixa”. Śliczny uśmiech znika, a na jego miejsce wkracza grymas, mówiący "Odpierdol się". Natomiast ręce zaczynają być oddzielnym organizmem i dłonie układają się w ten sposób, by wszyscy widzieli wysunięte środkowe palce w geście pozdrowienia. Jak wygląda przykładowa rozmowa z Lexy:
"- Cześć!
*Fakety*
- Jaka ładna pogoda!=w=
*fakety*"


Opis charakteru: W jednej osobie znajdziecie wszystko czego dusza zapragnie... Z wyjątkiem miłości, radości, i bycia uprzejmym. Owszem, z tej dziewczyny aż tryska nienawiść do całego świata. Uśmiech? Co. To. Uśmiech. Kurwa? Jak już wam się uda spotkać to Cudo na ulicy i jakimś magicznym sposobem nawiążecie z nią dłuższą rozmowę. Dłuższą odnosi się do kilku sekund, nie liczcie na więcej. każda jej wypowiedź będzie składała się z niezliczonej ilości "przecinków", normalnie zwanych bluzgami. Ot, na trzy kurwy przypada jedno słowo. A jakby podsumować ten niewielki procent, jaki stanowi coś innego... To okaże się, że nie jest to koniecznie na temat.  Co z tego, że stoisz pół metra od niej, a ta krzyczy jakby ją ze skóry obdzierali? Po pierwsze- mówi głośniej, a po drugie – to żebyś lepiej zrozumiał, bo powtarzać nie zamierza. Żeby było milej - wyprowadzić ją z równowagi to drobnostka. Wtedy jest jeszcze gorsza. TAK, TAK SIĘ DA. Jak opętana rzuca tym, co się pod rękę nawinie. Nie, nie jest pozerką. Chociaż może trochę. rzez całą tą otoczkę niedostępności i prób bycia „cool” ciężko jej z kimkolwiek na spokojnie porozmawiać, a co dopiero zawrzeć przyjaźń. Zazwyczaj wszystkich trzyma na dystans, dosłownie. Nie wchodzić w przestrzeń osobistą, bo wpierdol.
Ale posiada też drugą stronę, tą milszą. Niestety, bywa taka tylko w towarzystwie najwspanialszej osoby na świecie - siebie.  No i może swojego psa. Miło jest widzieć, gdy ktoś się uśmiecha i cieszy nawet z tak błahych powodów, jak ładna pogoda. Taka jest właśnie Emily. Cała ta nienawiść do świata to tylko gruba skorupa, którą mało kto jest w stanie rozbić. Podczas gdy wszyscy uważają, że z niej gbur, prostak i idiotka, jest miłą, na swój sposób słodką dziewczyną. Prawdę mówiąc, to cały czas wolałaby być sobą. Ale nie! Nie może tak zrobić. Przecież nikt nie polubi słabej dziewczynki, a przede wszystkim wrażliwej. Każdy będzie znał jego słaby punkt, a tego woli unikać. Piec ciasteczka i zrywać kwiatki woli w samotności, choć bywa to przytłaczające. Czasem po prostu gdzieś się zamyka i wylewa męskie łzy w poduszkę. Męczą ją też wyrzuty sumienia gdy sprawia przykrość innym. Nie dostrzega, że jedyną osobą jaką rani tym udawaniem jest ona sama, uparcie twierdzi, że to dla jej dobra. Przecież wie lepiej. Co tu dużo kryć, nudziarz z niej jest. Mogłaby godzinami siedzieć w książkach i nosa z pokoju nie wychylać. Oczywiście, kryje się z zamiłowaniem do poezji, jak z wieloma innymi rzeczami. Prowadzi pamiętnik i nie zawaha się zabić kiedy ktoś niepożądany położy na nim swoje łapska. Gdyby ktoś przeczytał co się w tym zeszycie kryje! Zupełnie jakby zajrzał Lexy w duszę.
Podsumowując, ze skrajności w skrajność. Od miłej do okropnej. Molossia – czyli jak zrazić do siebie świat. Lecz kiedyś znajdzie się osoba, która pozna wszystkie jej zalety… Wady zna każdy, kto choć pięć minut spędził w obecności szatynki.

Zainteresowania: No oczywiście, że podziwianie samej siebie! A tak w sumie, jak nikt nie patrzy to lubi zrywać kwiatki, i czytać wiersze. Jeszcze w pamiętniku pisze. I to wszystko, chyba.

Inne:
- Republika Molossii uważa się za suwerenne, niepodległe państwo, otoczone Stanami Zjednoczonymi. Kraj jest republiką, której rządy reguluje konstytucja utworzona przez Zgromadzenie Narodowe. Jednak ze względu na niepokoje i stale obecne zagrożenie ze strony zagranicy istnieje stan wojenny, oddający prezydentowi władzę absolutną;
- W 2000 r. Molossia była gospodarzem Międzymikronacyjnych Igrzysk Olimpijskich. W kolejnym roku zorganizowano tam Międzymikronacyjną Wystawę Światową;
- 9 kwietnia 2010 r. zaatakowano Molossię, zmieniono nazwę na Kickassia, a władzę objął dyktator. Po kilku dniach jednak Baugh odzyskał władzę, co opisano w serialu Kickassia;
- Molossia była jednym z pierwszych krajów, które uznały niepodległość Republiki Kosowa, 18 lutego 2008 r.;
- Vesperia to nazwa ziemi Molossii o wielkości ok. 130.000 kilometrów kwadratowych na planecie Wenus. Ponadto, Molossia rości pretensje do miejsca o nazwie Neptune Deep w północnej części Oceanu Spokojnego, około 750 km na południowy zachód od Meksyku;
- Państwo to może odwiedzić aż 10 OSÓB… rocznie;
- Nazwa Molossia pochodzi od hiszpańskiego słowa "morro", co oznacza "małe skaliste wzgórze";
- Molossia humorystycznie nazywana jest „dyktatorską bananową republiką”. Co ciekawe, tak mawia sam Pan Prezydent.

Moja komoda żywi się osami 'n' (Może kiedyś coś rozpiszę ;_; )

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 1]

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach