You are not connected. Please login or register

 » Inne » 
Śmietnik
 » D-dzień dobry...?

D-dzień dobry...?

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 1]

1 D-dzień dobry...? on Wto Maj 06, 2014 4:18 pm

Gość


Gość
Imię:
Dimitri

Nazwisko:

Siemionowycz

Kraj:
Україна, Ukrajina czyli po prostu Ukraina

Wiek:
Dimitri jest najstarszy z rodzeństwa i liczy sobie 27 lat. Takie to stare, a nie wygląda nie?

Wygląd:

Proszę państwa, proszę spojrzeć na tego chłopa. Czyż nie jest uroczy? Na jego delikatnej twarzy widnieją dwoje oczu w pięknym niebieskim odcieniu bezchmurnego czerwcowego nieba. Ich nieco drżący i niepewny wygląd nie pasują do rosłej budowy ciała rolnika. Nasz eksponat to jest towarzysz mierzy sobie bagatela dwa metry, no może minus ten jeden czy dwa centymetry. Mało czyż nie? Ale wróćmy do głowy. Na głowie widnieją włosy. Blond dokładniej. Takie jakieś są, kolorem przypominają świerze żyto, czasem te niesforne opadające na twarz Dimitri spina dwoma czerwonymi wsówkami. Dłonie ma ładne, wyrobione, jednak wciąż delikatne. Chłopaczek nasz ubiera się raczej stonowanie. Ot, jakieś rybaczki z szelkami biała koszula. Oczywiście nie zawsze. Od święta zdarzy mu się założyć swój stary jasno brązowy mundur, a na te naprawdę, naprawdę wyjątkowe swój ukochany niebieski mundur. Bardzo lubi luźne koszule i koszulki, na swej szyi zaś ma często zawiązany bardzo długi szalik, który sam wydziergał. Trochę drapie, ale proszę mi uwierzyć – czegoś tak ciepłego nigdy na sobie nie mieliście.

Charakter:
Proszę spojrzeć ponownie. Pod skorupą płaczu, drżenia i maminich ciasteczek kryje się mężczyzna o dwóch twarzach.
Pierwszą z nich widać na co dzień. Jest to miły, spokojny człowiek, który przytuli i pocałuje bolący paluszek by było dobrze. Pomoże zanieść książki, odeskortuje ciemną nocą pod same drzwi.  Da odpisać, pomoże w lekcjach i przeprowadzi staruszkę przez jezdnię. Będzie płakał jak małe dziecko gdy rzuci cię chłopak/dziewczyna/pies oraz próbował uspokoić swoje młodsze rodzeństwo gdy to będzie się bawiło w Toma i Jerrego.
Drugą twarz widać już bardzo rzadko. Jest to twarz walecznego mężczyzny, który umie walczyć o swoje ( dosłownie i w przenośni). Twarz kozaka. Któremu obrona ważnych dla niego osób nie jest obca, który głośno i dosadnie wyraża co czuje. Wszak kozak znaczy awanturnik. Czasem druga strona natury Dimitria daje o sobie znać, a wtedy chłopak…Idzie poćwiczyć boks. Tak panie i panowie, nasza owieczka bardzo to lubi i całkiem nieźle mu to wychodzi.

Zainteresowania:
- Praca rolna. Może nie zainteresowanie jednak pan Braginski bardzo to lubi.
- Dzierganie. Robi to bardzo rzadko, ale czasem zrobi nowy szalik siostrzyczce gdy ten stary będzie już brzydki.

Inne:
- Chodzą słuchy, że Ukrainiec nie może zginać kolan, gdyż ma za duży intres. A prawda jest taka, że…Niech legenda, zostanie legendą
- Potrafi podczas rozmowy z siostrą nagle odbiec z płaczem. Spowodowane jest to tym, że jego szef karze mu ograniczyć z nią kontakty. A on ją tak kocha!
- Unia…? Rosja…? Unia czy Rosja…? Unia czy Rodzina…? Radzę nie pytać go o te sprawy. Mimo postanowienia wejścia do UE, jest mu z tym źle.
-A wiecie, że w Ukraińskiej telewizji często są ładne, nagie feministki? .3.


Moja komoda żywi się osami.
Chyba czas odstawić wódkę....



Jak zawsze moja karta mi się nie podoba. Przepraszam, że jest taka dziwna ;;



Ostatnio zmieniony przez chibi!Ukraina dnia Pią Maj 23, 2014 8:10 pm, w całości zmieniany 1 raz

2 Re: D-dzień dobry...? on Sob Maj 10, 2014 1:47 pm

Akcept :3

Zobacz profil autora

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 1]

 » Inne » 

 » D-dzień dobry...?

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach