You are not connected. Please login or register

Bez kawy nie podchodź!

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 1]

1 Bez kawy nie podchodź! on Czw Maj 22, 2014 10:27 pm

Gość


Gość
Imię: Janne

Nazwisko: Wärzner

Państwo/miasto/rejon/whatever: Górna Saksonia, ale i tak wszyscy mówią po prostu Saksonia.

Wiek: wygląda na 23, ile ma - nikt nie wie, ale jako samodzielny byt (Elektorat Saksonii) wydzieliła się w 1356 roku.

Opis wyglądu: Wysoka, smukła kobieta o długich blond włosach z nierówno obciętą grzywką. Jest ładna, co w kontekście tego, że jest Niemką, budzi wątpliwości co do jej pochodzenia. Zresztą, nie tylko to, ale o tym później. Oczy w odcieniu chłodnego błękitu i wiecznie kpiący uśmiech zdają się mówić, że znowu coś kombinuje. Najczęściej nosi się w bieli i zieleni, jej ulubionych kolorach, jak również czarnym i żółtym. Ubiera się przede wszystkim tak, aby było jej wygodnie. (I tak, nie ma dla niej obrazków, bo od Yayi, autorki grafik, wyszedł tylko Saksonia jako mężczyzna).

Opis charakteru: Pierwsze, drugie i trzecie wrażenie odpowiada jej charakterowi – jest sceptyczna i krytyczna wobec rzeczywistości, i jest pesymistką. Jej pesymizm nie ogranicza się jednak wyłącznie do narzekania, lecz popycha ją do iście słowiańskiego kombinatorstwa, protestów, buntów i strajków (granicząc z nimi, od zawsze się z nimi stykała i nie unikała bynajmniej tych spotkań, a odkąd ma Łużyce pod swym dachem, już do reszty się zesłowiańszczyła). Ma cięty język i nie waha się go używać. Choć została dobrze wychowana, to musi się stać coś naprawdę wielkiego, aby przybrała pozę damy. Ma skłonność do popadania w melancholię i wspominania dawnych czasów.

Zainteresowania: Dokuczanie Bawarii i Prusom, jak się tylko gdzieś pojawią na horyzoncie (chociaż to wcale nie jest taka czysta nienawiść, jakby się mogło wydawać). Sztuka: gra na skrzypcach i maluje, choć się już do tego nie przyznaje. Narzekanie i utarczki słowne. Dużo czyta, ale czyni to raczej w zaciszu domowym. Lubi muzykę Paganiniego i przez niezbyt przyjemne początki gry na skrzypcach, w pewnym stopniu się z nim utożsamia.

Inne:
- Kawa to jej największa miłość, bez kawy nie może żyć – może to w pewnej mierze wina tego, że jest niskociśnieniowcem i w deszczowy poranek w łóżku leży nie Saksonia, tylko saksońskie truchło. I nie należy do niej podchodzić wtedy bez kawy, ponieważ jest wyjątkowo złośliwa i marudna. Nie należy jej również bez kawy i zbyt wcześnie budzić – kogut, który niegdyś parę razy z rzędu tak zrobił, skończył tak naszpikowany śrutem, że nadzieje na rosół legły w gruzach.
- Ani piwem, ani mocniejszym alkoholem nie pogardzi, a głowy wcale tak słabej nie ma.
- Dialekt (górno) saksoński bardzo często bywa niezrozumiały przez resztę niemieckiego świata, może poza Łużycami, Bawarią i rodziną (pozostałe Saksonie, Brunszwik i Hannover, Hamburg już niekoniecznie). Ot na przykład, kiedy Saksonia mówi nu, oznacza to u niej „tak”, a u reszty jest interpretowane jako „nie”– skutki wpływów słowiańskich.

Interpretacja własna postaci Shen (w oryginale Johann Wärzner).
(I tak, mam pietra przed graniem tą postacią...)

Moja komoda żywi się osami, czy jakoś tak.

2 Re: Bez kawy nie podchodź! on Pią Maj 23, 2014 2:07 pm

Jest kilka powtórzeń, ale akcept c:

Zobacz profil autora

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 1]

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach