You are not connected. Please login or register

 » Inne » 
Śmietnik
 » Plaża za miastem

Plaża za miastem

Idź do strony : Previous  1, 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 2 z 2]

26 Re: Plaża za miastem on Czw Maj 29, 2014 9:22 pm

Gość


Gość
Stwierdził, że walić fakt, że ma na sobie koszulę by zasłonić brzydkie plecy. Kucnął zamaczając się do szyi, a nadchodząca fala umyła mu włosy. O tak. Teraz mogę umrzeć. pomyślał. Gdy dziewczyna wypłynęła przed nim uśmiechnął się.
- Wiesz, jak są more to nie wydają się białe. Raczej takie mysie. - nie, wcale nie miał odruchu bezwarunkowego czyli spojrzenie na jej pierś, wcale! No dobrze, może trochę. Chwilkę. No sekundę dosłownie! A wszystko przez ten kostium! - Lepiej ci jak popływałaś?

27 Re: Plaża za miastem on Czw Maj 29, 2014 9:52 pm

Gość


Gość
-Mysie? Uh... I tak są okropne. -Zerknęła na blondyna - Dlaczego jesteś w koszulce? -Niby nie jej sprawa,ale skoro już i tak się wypytywali nawzajem o wszystko,to może zapytać najwyżej jej nie odpowie. -Tak, jest na prawdę wspaniale - Chyba była tak zafascynowana wodą,iż nie zauważyła tego spojrzenia,to i dobrze,bo jeszcze z parę razy odrzucała włosy po każdym nurkowaniu, przy którym chwytała z dna,to co wymacała,a czym okazały się muszelki

28 Re: Plaża za miastem on Czw Maj 29, 2014 11:26 pm

Gość


Gość
- Jak dla mnie są bardzo ładne. - uśmiechnął się. Gdy dziewczyna spytała o jego koszulę, speszony odwrócił wzrok. - Mam...Brzydkie plecy, wolę ich nie pokazywać. - w sumie nie kłamał. Poharatane plecy ładne nie były, jakby nie spojrzeć. Siedział sobie tak w wodzie, odrzucając ludziom zagubione piłki i przypatrując się pływającej Isi. Zazdrościł jej nieco tego pływania. Tak drodzy państwo. Nasz Ukrainiec nie umie pływać. A jak spróbuje to idzie na dno jak kamień, tylko bańki powietrza wypuszcza. - Ja wrócę już na koc, jeśli chcesz to pływaj dalej. - uśmiechnął się do niej, po którymś wynurzeniu i wyszedł z wody. Przeszedł przez plażę i rzucił się na swój koc, by wyschnąć.

29 Re: Plaża za miastem on Czw Maj 29, 2014 11:50 pm

Gość


Gość
I jak tu nie lubić tego mężczyzny? Rzuca jej takimi komplementami,iż niedługo jej ego będzie wyższe niż Prusa. Z lekkimi wypiekami na twarzy podziękowała cicho blondynowi za owe słowa. -Przepraszam, nie powinnam być taka ciekawska -Odparła słysząc Ukrainę,w końcu każdy kraj miał jakieś blizny na ciele jedni mniejsza,a inni większe,to co przeżywał Ukraina... Mogłam go nie pytać -Skarciła się w myślach za takie zachowanie. Na pewno nie było mu miło,gdy przypomniała chłopakowi o problemach w kraju,a do tego te rany. Z westchnieniem po raz kolejny odrzuciła włosy do tyłu. -Oh, no dobrze -Wymamrotała. Popatrzała jeszcze za oddalającym się chłopakiem,a po chwili ruszyła nieco głębiej. Gdy woda sięgała jej prawie piersi na nowo zanurkowała szukając kolejnych podwodnych cudów. Zastanawiała się również dlaczego chłopak nie pływał, nie umie? A może nie może? W końcu może mieć jakieś problemy zdrowotne,bo to,że kraj nie oznacza,iż nie ma problemów jak zwykły śmiertelnik. Z takimi myślami wynurzyła się i ruszyła do brzegu chcąc dać Ukrainie w ramach przeprosin muszle jakie udało jej się zdobyć. Będą w połowie drogi poczuła jak ktoś szarpię jej strój. Wyrwała się jednak drugi chłopak ją złapał zaś pierwszy zaczął zsuwać z niej ramiączka stroju. Przerażona zaczęła się szarpać co skutkiem było puszczenie prezentu dla Dimitriego. W życiu,by nie pomyślałam,że ludzie potrafią być tak podli,by robić coś takiego. C-co teraz?! - Miała tak dać się rozebrać,a nawet i może przelecieć? Dlaczego,gdy takie coś się dzieje nagle zabrakło ludzi?!

30 Re: Plaża za miastem on Pią Maj 30, 2014 12:08 am

Gość


Gość
Schnąc tak w cieplutkich promieniach słońca i słuchając morza oraz skrzeku mew, stracił poczucie czasu, zapadając w coś jakby drzemki na jawie. W końcu jednak doszedł do wniosku, że białowłosej nie ma zbyt długo i przestraszył się, że może pływając coś sobie zrobiła. Wstał więc i poszedł w kierunku wody. Nie odszedł jednak nawet trzech kroków, gdy zauważył co zatrzymało śnieżną wróżkę. Szybkim krokiem podszedł do niej i dwójki chłystków, którzy ledwie sięgali mu ramion.
- Wybaczcie, ale ta dama jest ze mną. - powiedział stanowczo, patrząc na nich chłodno. Pociągnął dziewczynę za ramię i objął ją jedną ręką. - Jeśli zaraz nie odejdziecie towarzysze to ja wam w tym pomogę. A tego nie chcecie prawda? - chłopcy, bo tak ich można nazwać spojrzeli po sobie i rzucając słowa łaciny podwórkowej zniknęli równie szybko jak się pojawili. Ukrainiec wciąż obejmując dziewczynę poszedł z nią do kocy i posadził ją. - Wybacz, mogłem zostać i nie odchodzić...Trzymaj. - podał jej wodę i pogłaskał ją po głowie. - Nic ci nie zrobili?

31 Re: Plaża za miastem on Pią Maj 30, 2014 12:21 am

Gość


Gość
Na prawdę myślała,że zaraz zedrą do końca z niej strój. Jedynie z czego się cieszyła,że był jednoczęściowy,ale to tak nie wiele dało,gdyż teraz nie miała już jak się szarpać,bo musiała zakrywać rękoma piersi,które zostały brutalnie odsłonięte. Nie miała już żadnej nadziej,gdy nie wiadomo skąd pojawiła się Ukraina. Chłopak wyglądał naprawdę przerażająco,a jego wzrost jeszcze to potęgował. Gdy poczuła ramię w okół siebie chciała się wyszarpać jednak czując to dziwne bezpieczeństwo bojące od chłopaka, nie szarpała się. Przyglądała się kontem oka całej akcji,która trwałą dosłownie chwilę,a już po paru minutach była na kocu. Siedziała w lekkim osłupieniu dalej sie zakrywając. Nie mogła uwierzyć,ze ktoś ją zaatakowałby... By się pobawić jej ciałem? A może po złości? Siedziała,by tak z myślami bóg wie gdzie może i dłużej gdyby nie słowa chłopaka - Dimtri -Wymamrotała jakby miała zaraz się rozpłakać -I.. I tak dziękuję, przyszedłeś odpocząć,a musiałeś mną się przejmować... Przepraszam -Wyszeptała cicho wbijając wzrok w piasek. Nadal trzymając jedną rękę na piersiach, w drugą chwyciła wodę i się napiła -N-nie... Na prawdę przyszedłeś w samą porę jeszcze trochę i... -Aż nie chciały jej te słowa przejść przez gardło -Zrobili by coś...

32 Re: Plaża za miastem on Pią Maj 30, 2014 12:33 am

Gość


Gość
Gdy dziewczyna się nie odzywała, był bardzo przestraszony. Wiedział, że to co ją spotkało przed chwilą było straszne, spodziewałby się, że będzie płakać, krzyczeć...Ta tępa cisza była gorsza. Gdy powiedziała jego imię spojrzał na nią uważnie. - Nic się nie stało. Nie masz za co przepraszać, ani dziękować. Każdy mężczyzna powinien stanąć w obronie kobiety. - widząc, jak ta trzyma swój strój, zdjął suchą już koszulę i zarzucił na nią. - Cii...Spokojnie. - przytulił ją delikatnie i głaskał po głowie. - Już jest dobrze, nic ci się nie stanie...Poszli sobie i więcej nie będą ci nic robić. - spojrzał w kierunku w którym uciekli chłopcy. Gdyby nie stan Elsi, pewnie inaczej by załatwił tą sprawę. Jednak teraz to ona była najważniejsza. - Jeśli chcesz, to możesz się przespać. Obiecuję, że będę cię pilnował, musisz odpocząć.

33 Re: Plaża za miastem on Pią Maj 30, 2014 8:37 am

Gość


Gość
Nie przepadała za troskom ze strony innych. Zawsze myślałam,iż reszta krai troszczy się o nią tylko dlatego,by spróbować założyć z nią unie bądź mieć nad nią pewną kontrolę. Zawszę tylko Norge była przy niej wraz z resztą Nordyków więc będąc przy Ukrainie naprawdę nie miała pojęcia jak się zachować,w końcu niepewnie postanowiła przebić swoją barierę nieufności i... wtuliła się w niego. Jedna z dłoni nadal spoczywała na klatce piersiowej jednak druga delikatnie i niepewnie obejmowała chłopaka. Chyba zaczęła go lubić, ten fakt ją przerażał,ale nie miała odwagi na tę chwilę się odsunąć, zabrać manatki i iść, bo nie dość,że to ty tyło niegrzeczne to nie wiadomo czy sytuacja, by się nie powtórzyła. Czując pod palcami coś dziwnego, delikatnie przejechała nimi po plecach chłopaka marszcząc nos. -Nie Dimitri, nie chce tu spać, mieszkam niedaleko jeśli mam spać to tylko u siebie -Odparła cicho. Dalej wodziła ręką po jego plecach. Ciekawość? Może. Wiedziała doskonale co jest tam na nich,ale nie spodziewała się tego tak wiele mimo wszystko nie przerażało ją to ani obrzydzało,w końcu każdy kraj coś miał. Pamiątka po latach wojen,kryzysów, niewoli. Mimo,iż zawszę była w złotej klatce, to również coś miała, może nie były tak wielkie jak innych czy zasłużone ani nie było tego wiele,ale jednak miała. Trochę ją krępowało to co robi dlatego też długo nie trzeba było czekać na wypieki.

34 Re: Plaża za miastem on Pią Maj 30, 2014 10:37 am

Gość


Gość
Gdy dziewczyna go objęła, uśmiechnął się lekko. W sumie po tym co ją spotkało parę minut temu spodziewał się bardziej odepchnięcia, lub liścia w twarz, ale nie narzekał. To znaczyło, że nie dostała ciężkiej traumy. Głaskał ją delikatnie po jeszcze wilgotnych włosach.
- Rozumiem. Mimo to powinnaś odpocząć. - kiedy poczuł, że dziewczyna dotyka jego pleców i głaszcze blizny, speszył się lekko. Może i nie było ich dużo, raptem parę, jednak te które posiadał były dosyć spore, co powodowało wrażenie, że jest ich sporo. - Uspokoiłaś się nieco? Może się połóż? - poprawił jej swoją koszulę. Ponieważ była teraz pora obiadowa, na plaży pozostały tylko pojedyncze osoby, pilnujące koców i słychać było głównie szum morza.

35 Re: Plaża za miastem on Pią Maj 30, 2014 11:08 am

Gość


Gość
Widząc jego zachowanie, odsunęła się sama nieco speszona. -Skoro nalegasz -Odparła i z lekkimi oporami, położyła się plecami do niego. Jedną ręką trzymała jego koszulkę,by ta nie zjechała z jej ramion,bo to już,by ja na prawdę dobiło. Nie dość,że praktycznie zniszczyli jej strój,to jeszcze świeci prawie,że płaską klatką piersiową. I tak źle i tak nie dobrze - Pomyślała rozgoryczona. Ośmieszyła się jedynie przed nowo poznaną osobą jak i pokazała jaka jest bezbronna. Znudzona drugą ręką zaczęła wodzić po ciepłym piasku chyba po tym już nigdy tu nie przyjedzie, a jak jeszcze Norge się dowie to w ogóle ją samą nie puści. Mogłam zostać w domu - dodała sobie w myślach.

36 Re: Plaża za miastem on Pią Maj 30, 2014 11:22 am

Gość


Gość
- T-to nie tak, że ci każę..Pomyślałem, że pewnie jesteś strasznie zmęczona po tym co się stało...- westchnął. Jak zawsze przesadzał, jednak co mógł na to poradzić? Dziewczyna była mała i krucha, przypominała mu żywą lalkę z saskiej porcelany. Daj jej spokój idioto. Gdy się położyła spojrzał na nią. - Chcesz poduszkę? Będzie ci wygodniej. - podał jej swój szal, który wcześniej robił mu właśnie za poduszkę. - Wybacz, pewnie cię to męczy...- zamknął się w końcu, dając jej odpocząć. Sam jednak nie położył się tylko patrzył w wodę, zamyślając się.[/b]

37 Re: Plaża za miastem on Pią Maj 30, 2014 11:35 am

Gość


Gość
Przyjęła z cichym dziękuję szal i położyła go sobie pod głowę -W porządku, mam tak ciągle więc jestem przyzwyczajona -Odparła cicho dalej marząc jakieś słowa po piasku. Zamknęła oczy wsłuchując się w szum morza, czuła się prawie jak w domu... Prawie,bo było za duszno jak na jej dom. Zastanawiała się czy bardzo była niewdzięczną osobą,w końcu Ukraina jej pomógł,a ona robi mu problemów. Nienawidzę siebie, to takie żałosne... Jestem żałosna, czemu nie mogę być silniejsza, ładniejsza... A nie taka nijaka i do tego problematyczna -leżała myśląc i coraz bardziej się smucąc. Chyba powinna już iść, będzie najlepiej jak się położy u siebie.

38 Re: Plaża za miastem on Pią Maj 30, 2014 2:28 pm

Gość


Gość
Ukrainiec siedział tak w ciszy dłuższy czas. W pewnym momencie zupełnie nieświadomie zaczął bawić się włosami Elsi. Gdy zdał sobie z tego sprawę, szybko zabrał rękę.
- Wybacz, nie wiem czemu to zrobiłem...Ale masz bardzo miłe w dotyku włosy. - uśmiechnął się lekko, zawstydzony. - Nie smuć się, w końcu wszystko się dobrze skończyło. Takie ładne dziewczyny niestety często mają problemy... - poprawił jej swoją koszulę. - Da sie jakoś naprawić ten kostium? Ładnie w nim wyglądasz, szkoda by go było.

39 Re: Plaża za miastem on Pią Maj 30, 2014 9:12 pm

Gość


Gość
Leżała tak dalej pisząc coś a piasku. Czując ręce chłopaka na swoich włosach,zamruczała cicho,a gdy ten je zabrał, westchnęła w duchu. Co się ze mną dzieje- Pomyślała- dziękuję,że tak się martwisz,a zarazem mówisz mi takie rzeczy. -ładny? Był brzydki i stary... nawet moja siostra dała mi inny - Odparła a po chwili szybko usiadła -Nowy! No przecież mam jeszcze jeden strój. - Zerknęła na Ukrainę myśląc jak tu się przebrać. -Dimitri czy mógłbyś się odwrócić ,a przy okazji mnie zaslonić ręcznikiem czy coś? Mam jeszcze jeden strój w torbie. -Mruknęła podtrzymują na ramionach koszulkę chłopaka.

40 Re: Plaża za miastem on Pią Maj 30, 2014 9:51 pm

Gość


Gość
- Nie masz za co mi dziękować...Jakie rzeczy? - nie bardzo rozumiał. Przecież on nic takiego nie mówił...Gdy dziewczyna nagle się poderwała zaskoczony podskoczył lekko. Jeszcze chwilę temu zachowywała się, jakby chciała zakopać się w piasku, a teraz nagle się ożywiła. - Zasłonić...? Oh, rozumiem. - wstał wziął ręcznik i owinął ją nim luźno, odwracając wzrok. - Proszę bardzo, nie patrzę. - rzeczywiście, wzrok miał wbity w jakąś muszelkę, by go nie kusiło.

41 Re: Plaża za miastem on Pią Maj 30, 2014 10:16 pm

Gość


Gość
Nic nie odpowiedziała na pytanie,bo... Co miała odpowiedzieć? Może dla niego to było normalne rzucać na lewo i prawo komplementami jednak ona na co dzień ich nie słyszała. Gdy ten ją zasłonił, zerknęła jeszcze na niego,by się upewnić czy nie patrzy po czym sięgnęła po strój z torby i z westchnieniem zaczęła się przebierać. Skończywszy,wstała i spojrzała na siebie kpiąco. Strój był tym razem dwuczęściowy w odcieniu jasnego fioletu,by pasował jej do oczu,a po bokach były złote ozdobienia -już -wymamrotała niepewnie

42 Re: Plaża za miastem on Pią Maj 30, 2014 10:40 pm

Gość


Gość
Prawienie dla niego komplementów było rzeczą normalną. Bo to przecież miłe powiedzieć komuś, że ładnie wygląda czy coś...I widzieć uśmiech na twarzy takiej osoby. Trochę go bolało, bo siedział wykrzywiony. Kiedy dziewczyna powiedziała, że może już przestać ją zakrywać spojrzał na nią i gwizdnął lekko. - Ślicznie wyglądasz. Pasuje ci ten kostium. - uśmiechnął się i odłożył ręcznik. Powstrzymał się od dodania, że w tym stroju bardzo widać, jaka jest chuda. - Ale teraz to już cię samą na dłużej nie zostawię, wybacz.

43 Re: Plaża za miastem on Pią Maj 30, 2014 10:57 pm

Gość


Gość
-Nie, wyglądam w nim jak anorektyczka - Odparła obejmuję się dłońmi. Chciała mieć chodź trochę ciała,by te żebra tak nie wystawały,ale widać los musiał ją karać. Słysząc jego słowa, pokręciła głową- To niemożliwe -Kucnęła i zaczęła wszystko pakować do torebki. Miała dość tego miejsca, bała się,że teraz przy takim stroju, w końcu ktoś dopnie swojego dlatego też postanowiła wrócić chodź nie chciała,bo... Spodobał jej się chłopak. Wpadła jak śliwka w kompot jednak i tak wiedziała,że nie ma się co łudzić więc- Miło było cię poznać Ukraino -Wymamrotała nieco smutno.

44 Re: Plaża za miastem on Pią Maj 30, 2014 11:13 pm

Gość


Gość
- Wcale nie...Widać, że jesteś chuda, ale nie jest źle...- dziewczyna była szczupła i było jej lekko widać żebra, jednak nie powiedziałby, że wygląda jak anorektyczka. Gdy białowłosa zaczęła się pakować, posmutniał. Powiedział coś nie tak, że nagle chce iść? Przecież nic takiego nie zrobił...A nie wydawała się na tyle wystraszona poprzednim wydarzeniem, by teraz nagle uciekać. Również wstał i podał jej swoją koszulę. - Trzymaj, zasłonisz się jakoś...Ciebie też miło było poznać. - niepewnie przytulił ją. Chciał jej zaproponować odprowadzenie jej, jednak obawiał się, że Islandka odmówi mu. Odmówi to odmówi. mruknął głosik w jego głowie Miej jaja i spytaj ty sklapcianiały Kozaku! Odsunął się od niej. - Może cię odprowadzić? Tak na w razie co...Oczywiście, jeśli nie chcesz to zrozumiem! - dodał szybko.

45 Re: Plaża za miastem on Pią Maj 30, 2014 11:23 pm

Gość


Gość
-Jeśli próbujesz mnie pocieszyć,to dziękuję... Ale widzę siebie przed lusterkiem -Podniosła się.Trzymała już koc pod pachą i torbę na ramieniu. Miała już odchodzić ,gdy usłyszała jego pytanie, miała ochotę podskoczyć ze szczęścia jednak jej osoba na szczęście była na tyle ogarnięta,iż tylko skinęła głową chodź rumieńce się pokazały-Chętnie z tobą pójdę.

46 Re: Plaża za miastem on Pią Maj 30, 2014 11:34 pm

Gość


Gość
Uśmiechnął się szeroko gdy dziewczyna się zgodziła. Nawet nie zwrócił specjalnie uwagi na rumieńce, jednak nie uszło to jego uwagi. Zebrał szybko swoje rzeczy i zawiązał szalik na szyi.
- Nawet nie wiesz, jak się cieszę, że mogę ci towarzyszyć. Daj to. - zabrał od niej koc, by było jej wygodniej. - Więc chodźmy. Prowadź śnieżna wróżko.

47 Re: Plaża za miastem on Pią Maj 30, 2014 11:40 pm

Gość


Gość
Ty również nie wiesz jak ja się ciesze -Odpowiedziała w myślach nie protestując co do rzeczy. Ruszyła wolnym krokiem przed siebie. Co jakiś czas zerkała na chłopaka,a przy tym poprawiała na sobie jego koszulkę. -Naprawdę nie musiałeś ze mną iść -Powiedziała po czasie będąc blisko tymczasowego domu. Rozglądała się dookoła. nie lubiła tych kpiących spojrzeń,które ją obarczały kobiety,a dziś... Jakby ją chciały zabić spojrzeniami, czy to przez Ukrainę? Był a prawdę przystojny i miły... Nie dziwiła się,iż każda by chciała zając jej miejsce. Będąc przed domem zerknęła na blondyna- Chodź, zrobię ci kawę i odpoczniesz.

48 Re: Plaża za miastem on Pon Cze 02, 2014 5:44 am

Gość


Gość
[t/z]

49 Re: Plaża za miastem Today at 1:50 pm

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 2 z 2]

Idź do strony : Previous  1, 2

 » Inne » 

 » Plaża za miastem

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach