You are not connected. Please login or register

Pokój 13 - Austria; Saksonia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 1]

1 Pokój 13 - Austria; Saksonia on Sro Cze 04, 2014 6:45 pm

ZOBACZ SIOSTRA, POKÓJ DOBRAŁAM XD
13 - pechowa liczba.
Pozdrawiam


Pokój dwuosobowy, może kogoś jeszcze upchniemy i dostawi się łóżko.
Mieszkańcy - Austria, Saksonia

Taki Hitlerowski ;u;

Zobacz profil autora

2 Re: Pokój 13 - Austria; Saksonia on Czw Cze 05, 2014 4:46 pm

Gość


Gość
Już nie wytrzymam... - Mówiła Anneliese do siebie, ciągnąc swoją walizkę po schodach.
Wiadome było, że jej sprawność fizyczna była w "opłakanym stanie" i wciągnięcie chociażby większej torby byłoby cudem. Ale po kilkudziesięciu minutach turlania się i spadania udało jej się wejść na pierwsze piętro. Oczywiście była bardzo zmęczona, więc usiadła na bagażu by chwilkę odpocząć. Po kilku minutach wstała, wzięła manatki i szukała pokoju numer 13.
To chyba tutaj. Nacisnęła klamkę w celu sprawdzenia czy ktoś tam jest.
Otworzyła pomieszczenie. Żadnej żywej duszy.
Weszła do środka.
Jeszcze dysząc położyła bagaż na wybranym przez siebie łóżku, po czym zaczęła się rozpakowywać.
Wszystko powoli kładła do szafy starając się, aby nic się nie pogniotło.
Teraz pytanie co ona miała w tej walizce, że była taka ciężka? // w sumie dla niej wszystko jest ciężkie //  Miała tam dużą ilość ubrań, ponieważ przed wstąpieniem do hotelu chodziła po sklepach w celu znalezienia odpowiedniego obuwia, odzieży oraz kosmetyków.
Gdy skończyła wzięła puste "pudło na kółkach" i schowała je w dolnej części garderoby. Następnie położyła się na łóżku. Była bardzo zmęczona dzisiejszymi "przeżyciami" Tak bardzo, że nawet nie chciało jej się obejrzeć dalszych części pomieszczenia.

3 Re: Pokój 13 - Austria; Saksonia on Sob Cze 07, 2014 12:51 pm

Gość


Gość
Johann w damskiej postaci zwanej Janne, w dodatku z kryzysem osobowości, doczekawszy się wreszcie, aż pani w portierni się zjawi i wskaże mu pokój, wszedł na pierwsze piętro i po zorientowaniu się, jak idą numery, ruszył w stronę swojego pokoju. Dostał pokój numer trzynaście - wbrew obiegowym sądom na temat tej liczby, lubił ją, tak na opak wszystkiemu. Bycie na opak było pewnym jego sposobem na życie, dodatkowo dostarczającym mu dodatkowych rozrywek. Tak właściwie, to teraz jej.

Nie spodziewawszy się żadnego współkolaktora, włożyła klucz do zamka i z zaskoczeniem musiała stwierdzić, że drzwi były otwarte. Po krótkiej jednak chwili stwierdziła, że może po prostu pokój był niedawno sprzątany i nie został jeszcze zamknięty, bez wahania nacisnęła więc klamkę. No cóż, w środku czekała ją kolejna niespodzianka - otóż miała współlokatora. A nawet współlokatorkę. Całkiem ładną i... znajomo wyglądającą współlokatorkę. Nieco zszkowana tym faktem, Janne stanęła na progu, oparła się o framugę, uśmiechnęła się krzywo, trochę łobuzerko, trochę sceptycznie i ni to zapytała, ni to stwierdziła:
- Dzień dobry?

Warto jeszcze zaznaczyć, że ubrana była w męski strój, taki, w jakim zwykle chodził Johann, bo tez to były ubrania Johannowe: biała bluzka z czymś w rodzaju wysokiego kołnierza, stylizowana na XIX wiek, jeansy i eleganckie buty. Długie, jasne włosy miała związane zieloną wstążką w luźny kucyk, który przerzuciła przez lewe ramię.



Ostatnio zmieniony przez Saksonia dnia Sro Cze 11, 2014 2:41 pm, w całości zmieniany 1 raz

4 Re: Pokój 13 - Austria; Saksonia on Wto Cze 10, 2014 8:31 pm

Gość


Gość
Gdy tylko usłyszała dźwięk kroków, a zaraz potem szczęk otwieranych drzwi, szybko wstała i zwróciła spojrzenie ku wejściu, przygładzając materiał lekko podwiniętej sukienki. Jej twarz przybrała poważny, oficjalny wyraz, jakim zwykła witać ludzi. Jeszcze tylko odgarnęła wyćwiczonym gestem dłoni włosy, których kilka kosmyków atakowało jej policzek, i już mogła z pełną elegancją i wyrafinowaniem powitać gościa.
- Guten Tag. Saksonia, prawda? - zapytała, a wzrok jej prześlizgnął się po sylwetce dziewczyny, zaszczycając ją pobieżnym, ale uważnym spojrzeniem. Wprawdzie nie miała wątpliwości co do tego, kim jest personifikacja, wszak w jej mniemaniu nikt nieproszony nie miałby śmiałości wtargnąć do cudzego mieszkania. Kultura nakazała jednak zadać to pytanie; bo oto Saksonia ma teraz możliwość przedstawienia się! Zaraz potem spostrzegła, iż Saksonia wdziała niezbyt damskie ubrania, co z lekka Austrię zgorszyło. Nie dała tego po sobie poznać, choć w myślach stwierdziła, że sama nigdy by się tak nie ubrała. A w każdym razie nie w obecnym stanie fizycznym.
- Ja zajęłam sobie to łóżko - powiedziała, wskazując otwartą dłonią za mebel stojący za nią, z kołdrą nieco stłamszoną przez leżący na niej jeszcze nie tak dawno bagaż i jego właściciela. - Już się rozpakowałam, więc nie musisz mi pomagać. - dodała po chwili namysłu, pozwalając sobie na drobny uśmiech. Widzicie, jaka z niej dama? Sama rozpakowała! Saksonia nie musi jej w niczym pomagać. A w każdym razie teraz. Później... Później się zobaczy. Ale z całą pewnością trzeba będzie Niemce wpoić, że w tym pokoju to ona będzie sprzątać za siebie i, rzecz jasna, za Austriaczkę. Inna opcja nie wchodziła w grę.

5 Re: Pokój 13 - Austria; Saksonia on Pią Cze 13, 2014 11:26 am

Gość


Gość
Słysząc powitanie Austriaczki, tylko pokręciła głową z rozbawieniem. No tak, cały Roderich. Chociaż w sumie może nie do końca. Siak czy tak dziewczyna wzbudziła w Janne jednocześnie sympatię i protest. Jak to tak, miałaby jej pomagać? Nie to, że się wzbraniała od pomocy komukolwiek, ale przecież należało brać tyle rzeczy, ile się mogło unieść i starać się być samodzielnym, i samowystarczalnym. Całkowite poleganie na innych i liczenie na nich jawiło się Saksoni jako niemoralne i nieuczciwe.
- Cieszy mnie, że aż tak bardzo się nie zmieniłem, lecz jakież to zrządzenie losu sprawiło, że spotykamy się w tej doprawdy niecodziennej sytuacji? - zapytała, splatając ręce na piersi i mając na uwadze, że znali się z Austrią jako mężczyźni, więc ta forma była w tym zdaniu odpowiedniejsza. Poza tym nadal po części czuła się mężczyzną i była w tym wszystkim, swojej egzystencji, tak nagle różnej od tej wcześniejszej, zagubiona.

6 Re: Pokój 13 - Austria; Saksonia on Wto Cze 17, 2014 7:35 pm

Gość


Gość
Nadal obserwowała Saksonię z poważnym wyrazem twarzy. Zastanawiała się o czym pomyślała, gdy pokręciła głową. Do czasu.
Stała nadal jak ten słup przed Germanką, no bo takie odejście bez słowa byłoby co najmniej nie kulturalne, a że została dobrze wychowana nie postawiła kilku kroków w inną stronę niż do rozmówcy.
Dawny znajomy aż tak się nie zmienił, no bo w końcu go rozpoznała. Samo wejście do pokoju już jej podpowiedziało kto to był. I te ubrania - przecież każdy od razu by poznał ciuchy Johanna.
Wyprostowała swą postawę, gdyż lekko się zgarbiła.
- Nie mam pojęcia. Ale ta cała sprawa coraz częściej mnie zastanawia.
No bo.. wam też nie dawałaby do wiwatu myśl, że zmieniliście się w osoby płci przeciwnej i musicie jeszcze się jak ona zachowywać, ubierać się odpowiednio i chodzić do innej toalety? Dla niektórych osób byłoby to co najmniej nie do opanowania, ale jak widać personifikacje były pod takim względem bardziej wytrzymałe.

7 Re: Pokój 13 - Austria; Saksonia on Wto Cze 17, 2014 8:06 pm

Gość


Gość
- I bardzo dobrze - uniosła palcec wskazujący - ponieważ sprawa ta jest zaiste godna zastanowienia i rozwikłania. Może gdy uda nam się coś z tego zrozumieć, wrócimy do normalnej formy. Z resztą, nie mam ochoty słuchać kolejnych żartów i docinek, że jestem kobietą, pamiętając równocześnie o tym, że nie jest pożądane, abym rozniósł pomieszczenie, w którym się aktualnie znajduję wraz ze zgromadzonymi w nim pozostałymi landami.
Ponownie zaplotła ręce na piersi i wbiła w Austrię przenikliwe spojrzenie, jakby oczekiwała, że ten (tudzież ta) niebawem powie coś, co w sposób cudowny i jasny rozświetli tę dziwną, i zagmatwaną sprawę. Aby tak o niej sądzić, nie należało wcale się wiele namyślać.

8 Re: Pokój 13 - Austria; Saksonia on Czw Cze 26, 2014 4:17 pm

Gość


Gość
- Pewnie masz rację. Najdziwniejszy jest jednak fakt, że ta przypadłość dotknęła wszystkich, a raczej większość, i podobno w tych samych okolicznościach. W dodatku nasi szefowie wydają się tacy, jakby ich to wcale nie interesowało. Przecież w końcu by do nas zadzwonili z poirytowaniem gdzie przebywamy. Tylko mieszkańcy zauważyli nasze, albo chociaż moje zniknięcie i dostaję od nich dziennie paręnaście wiadomości. Jestem wykończona. - Powiedziała i zmarszczyła delikatnie brwi.
Prawdę mówiąc, to bycie kobietą niespecjalnie jej (wcześniej jego) przeszkadzało, przez co przyzwyczaiła się do mówienia w rodzaju żeńskim. Co prawda pewne zachowania musiała przystosować do swej zmienionej płci, ale z niewielkim wysiłkiem. Tylko co z resztą osób? Po wypowiedzi Saksonii wywnioskować można było, że świadomość bycia kobietą ją uwierała. A ponadto nie wyglądała już dobrze w swoich niegdyś starych ubraniach. Może wybrałaby się z nią po nowe? W życiu. Nie ma zamiaru pomagać jej w wybieraniu odpowiedniej odzieży. Woli spędzić cały dzień przed fortepianem ( którego obecnie nie ma)

9 Re: Pokój 13 - Austria; Saksonia on Nie Lip 06, 2014 9:23 am

Gość


Gość
Wyjęła komórkę z kieszeni i się krzywo uśmiechnęła na widok uparcie ciemnego ekranu.
- Ja nie mam tego problemu i raczej mieć nie będę, ponieważ nie wziąłem ładowarki - powiedziała, chowając telefon. Nie mogla odpędzić się od myśli, że rodzeństwo właśnie umiera z nerwów albo będzie to robić za parę dni, gdy się okaże, że Saksonia nie wraca. Martwiło ją to i wprawiało w nieprzyjemne poczucie bezradności.
- Tak właściwie, to gdzie się znajdujemy?
Może udałoby się stąd zwiać, przynajmniej na parę dni? - pomyślała.

10 Re: Pokój 13 - Austria; Saksonia on Sro Sie 06, 2014 9:53 pm

Gość


Gość
- W sumie to nie wiem, czy wzięłam ładowarkę. W tej chwili jednak jest to dla mnie mało ważne. - Powiedziała i zerknęła na szafę, w której stała jej walizka. Prawdą jest to, że ciągłe wiadomości czy telefony ją irytowały i wzbudzały niepokój. Gdyby ktoś był w jej sytuacji również najchętniej nie ładował by swojej komórki. Ale brak znaku życia od szefa? Dziwiła się, że Saksonia nie zastanawiała się nad tym. Coś tu jest nie tak. Dziwne...
Gdy towarzyszka zadała jej pytanie podrapała się po głowie i zaczęła myśleć. Nad tym akurat się nie zastanawiała.
- Tego nie wiem. Nie widziałam nigdy takiego miejsca. - westchnęła
- Wszystko jest takie "tajemnicze"  
W tym czasie nastała cisza. Austriaczka usiadła zmęczona dzisiejszymi przeżyciami wzdychając raz jeszcze. Na początku robić tego nie chciała no ale trudno. Nikt jej nie zabroni. - Czy możesz przygotować kąpiel? Ja nie dam rady... - Rzuciła i oparła swoją głowę na dłoniach.

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 1]

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach