You are not connected. Please login or register

Miato carów, lub wschodnioeurupejska Wenecja

Go down  Wiadomość [Strona 1 z 1]

1 Miato carów, lub wschodnioeurupejska Wenecja on Sro Cze 11, 2014 6:08 pm

Gość


Gość

Imię: Katarzyna Piotrówna (wcale nie od Katarzyny Wielkiej, wcale!)

Nazwisko:Braginskya (Czyli piękna dama ma rodowód Rosyjski)

Państwo/miasto/rejon/whatever: Petersburg, choć możesz też mówić Pitier (jeśli jesteś z rodziny, lub jesteś jej przyjacielem), a jak chcesz się przypodobać to mów na nią "kulturalna/północna stolica". Z swoją nazwą miała biedna Katarzynka jednakowoż problemy: najpierw nazywano ją Sankt Piterbuh (nazwa nadana jej przez Piotra I Wielkiego z Romanowów), potem nazywano ją Piotrogórd (czyli rosyjskie tłumaczenie tej Holenderskiej nazwy), a w 1924 została nazwana Leningradem i dopiero w 1991 roku wróciło to wszystko do aktualnej wersji.

Wiek: Urodzona 16 maja w 1703 roku. Wtedy z rozkazu cara zaczęto budować Piotrogród, na jego wyspach. Postawiono jej nawet kamień informacyjny. Że z rozkazu cara ją budują. Więc wszystko jest OK. A, i ogółem wygląda na 23 lata.

Opis wyglądu: Cóż, gdy myśli się o Petersburgu raczej widzi się młodego mężczyznę... i tu pojawia się pierwsza kolizja. Petersburg jest bowiem kobietą. I szczerze powiedziawszy kobietą, na którą "ładna" to za słaby przymiotnik. Cóż, pierwsze co się rzuca w oczy to oczywiście cyc... wzrost! Zgrabne 1.76 nic dodać, nic ująć. Potem nasz wzrok pada na du.. duże oczy w kolorze ciemnego fioletu, z różowymi cętkami. Potem można zobaczyć wąskie, małe usteczka, wykrzywione w, wręcz figlarnym uśmiechu, przez który na jej policzkach widać urocze dołeczki. Dołeczki te znajdują się na lekko zaróżowionych policzkach. Nosek ma mały i zadarty, a twarz jej zdaje się być w kształcie serca. Nie wolno też zapomnieć o jej pięknych, kobiecych walorach, które bardzo lubi podkreślać.
Kocha ubierać się strojnie i na bogato , w myśl zasady im więcej tym lepiej. Im więcej suknia ma falban, fałd, kokardek, brokatu i innego tałatajstwa tym lepiej. Kocha jednak też mundury... ale tylko defiladowe.

Opis charakteru: O ile płeć Pitieri była niezbyt zgodna z zwykłym myśleniem, to jej charakter już wchodzi w te realia. Albo raczej wchodził.Gdy Petersburg była młodsza niż jest, była traktowana jak księżniczka. Co oznaczało, że zachowywała się jak rozpuszczona księżniczka. Otoczona murem dworów, zabaw, sukien, falban i wszystkim innym co mają sławni i bogaci zdawała się nie zauważać biedy i nędzy.
Jednak minusem takiego życia był zanik jakiejkolwiek samodzielności. Doszło nawet do tego, że nie umiała się sama ubrać.  I nagle ni z gruszki, ni pietruszki nagle musi sobie radzić sama bo przyszła pora na rządy ludu. Co prawda w tej sprawie Katarzyna uważa, że i tak ktoś nimi rządzić musi i ten ktoś będzie lepiej postawiony niż inni, więc po kiego zmieniać jak jest dobrze, ale widocznie tylko jej to nie przeszkadzało.
I teraz zaczęły się schody. Bo nagle nic nie musząca robić Petersburg musiała sobie poradzić jak jakiś chłop. Było to dla niej skok na głęboką wodę, tylko że jakoś trudno jej się było wynurzyć.
Z mozołem musiała nauczyć się samodzielnego ubioru (dzięki Bogu, ubrać się było teraz bardziej prosto niż podczas carskich lat) i innych tego typu sprawach. Co ciekawe zdołała się pojąć jak używa się garnków, patelni, czyli w dużym skrócie po prostu umie dobrze gotować. Komunistyczny survival dał jej się mocno we znaki i zostawił trwały ślad. Jedne dobre, drugie... mniej. Albo nawet dużo mniej.
Po upadku komunizmu z lubością wróciła do pięknienia się i strojenia oraz zwracania na siebie uwagi. Przez te wszystkie lata jej biedna próżność długo nie była miło połechtana. Nabrała też dziwnych zwyczajów matki-kwoki. Nikt nie ma pojęcia czemu.

Relacje:

-Rosja- kochana, cudowna matuszka! Oddamy jej serce, miłość i wszystko inne nawet jeśli zrujnowała nam cudowne życie. Z nią trzymać będziemy zawsze! Naprawdę jest gotowa za nią oddać wszystko, nawet swoje życie.

-Białoruś- nigdy się do tego nie przyzna, ale jest w nim lekko zadurzona. Mimo wszystko matuszka się go boi, a ten ma na jej punkcie świra. Smutno jej z tym, ale skoro jest posłuszna matuszce, to jemu niestety nie może pomóc.

-Ukraina- choć tego nigdy głośno nie powie, bardzo chce by udało mu się być suwerennym. To pewnie dziwne, jak na kogoś tak oddanego swojemu kraju, ale po swoich przeżyciach wie, że nie jest dobrze gdy ktoś kogoś cały czas kontroluje.

-Niemcy- tej pani się boi! I to jak. Atak na Stalingrad był dla niej koszmarem. Całe godziny wicia się z bólu zbyt mocno wryły się w jej pamięci, by się jej nie bać. Czuje przed nią co dziwne tylko  paniczy lęk.

-Moskwa- CZEMU TA CHOLERA JEST STOLICĄ, ONA SIĘ PYTA?!!! I NIE WAŻ SIĘ JEJ OBRAZIĆ!! TO JEJ DZIAŁKA!
Zainteresowania:

-ubrania,
-szycie,
-gotowanie,
-wycieczki,
-zwiedzanie,
-bale,
-przyjęcia,

Inne:
-Przez częste zmiany nazwy, zdarza jej się źle przedstawić,
- Kocha jeść, szczególnie rosyjską kuchnię,
-Uważa, że kobieta bez krągłości to nie kobieta,
-Uwielbia, gdy ktoś nazywa ją "miastem carów",

Moja komoda żywi się osami (to jest nawet możliwe, gdyż komoda Peci jest pełna wszystkiego)

Ładnie, akcept~

Zobacz profil autora

Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 1]

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach